06.04.2014 16:00

Autor: Maria

Artura Rojka pieśni o szczęściu

Kategorie: Czytelnia, Relacje z koncertów

Wykonawcy: |


Artura Rojka pieśni o szczęściu
Wrocław/4.04.2014

AR w Klubie Eter.


Już w tym momencie trudno jest przecenić rolę tego artysty, jaką odegrał w polskim przemyśle muzycznym. Zarówno pod względem tworzenia muzyki z zespołem Myslovitz czy Lenny Valentino, jak i jako organizatora i edukatora festiwalowego. Jak się można było domyślać, Rojek bez tworzenia muzyki żyć nie może, więc po zaledwie (!) dwóch latach po odejściu z zespołu, doczekaliśmy się pierwszego solowego albumu artysty. I wiecie co? On jest chyba szczęśliwy.

Koncert we wrocławskim Eterze był drugim z trasy, a jego data zbiegła się z dniem premiery albumu. Koncertom solowym towarzyszy support w postaci zespołu Patrick the Pan. Szkoda, że panowie grali tak krótko, bo co bardziej oporni pewnie nawet nie zdążyli poczuć tego lepkiego, efemerycznego nastroju jaki unosi się w czasie koncertów Piotra. A nastrój był. Jak zawsze. I jak zawsze były też kruki.

Zakładając, że utwory gwiazdy wieczoru będą równie nastrojowe i spokojne, myślałam, że Patrick the Pan będzie świetnym wstępem. Myliłam się. Rojek w wieku lat 40 wydał swój debiutancki album, w bardzo typowym dla siebie stylu. Tylko inaczej. Słychać tu jakieś niespotykane dotychczas w jego twórczości… szczęście? Pozytywną energię, przyjemne wibracje. Już nie smutne piosenki o rozstaniach i beznadziei podblokowych chłopców. Oczywiście, cały czas są to piosenki o wielkich i ważkich problemach w otoczce codziennych sytuacji, dzieciństwa i wewnętrznych rozterek. Ale zaśpiewane jakoś… inaczej. Już nie dzieciństwo Artura, ale jego syna, już nie o beznadziejnych rozstaniach, ale o trudach bycia dorosłym. Słychać to szczególnie, kiedy w setliście pojawiają się piosenki Lenny Valentino (“Dom nauki wrażeń”, “Chłopiec z plasteliny”) czy Myslovitz (“W deszczu maleńkich żółtych kwiatów”, “Good Day My Angel”). Te – smutne, obciążające słuchacza ciężarem problemu o jakim mowa, a te solowe – jakieś takie pełne nadziei. Czyżby Rojek w końcu dorósł i uwierzył w siebie? Nareszcie!

Tekst + foto: Maria Grudowska





Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.