16.11.2013 07:04

Autor: Aneta Wieczorek

Ania Rusowicz – “Genesis”

Kategorie: Albumy polskie, Recenzje

Wykonawcy:


Ania Rusowicz – “Genesis”
Universal Music Polska/2013

Flower Power!

O tym, że to wszystko co modne i na topie, szybko przechodzi do historii i staje się wspomnieniem, wiedziała już Coco Chanel. Ania Rusowicz też zdaje sobie z tego sprawę, dlatego nie podąża za trendami, tylko poświęca się muzyce, podyktowanej rytmem swojego serca. A w jej duszy tym razem gra nie bigbit, tylko mieszanka bluesa z elementami rocka psychodelicznego. Całość utrzymana jest w charakterystycznym dla wokalistki – klimacie retro.

Poprzedni krążek zatytułowany “Mój Big-Bit” był efektem fascynacji kolorowymi latami 60., co zaowocowało nowymi wersjami dobrze znanych kompozycji z repertuaru Ady Rusowicz (matki Ani). Album “Genesis” przedstawia inne oblicze artystki. Płyta nawiązuje swoją tematyką do tego, co bliskie naturze. Teksty opisują współczesną rzeczywistość i relacje międzyludzkie. Mimo że produkcją zajął się Piotr Waglewski (Emade), który nadał materiałowi specyficzny charakter, w kompozycjach wciąż tkwi echo przeszłości. Coś wspaniałego!

Pojawiają się też zapomniane instrumenty, są analogowe klawisze, słychać tamburyn, nawet śpiew balansuje i ulega modyfikacjom (majestatyczny wokal w “Polnych kwiatach”, tajemniczość w utworze “Powroty do siebie”, albo subtelna a’cappella  w “Co z tego mam”). Jest hipisowsko, lirycznie, momentami garażowo (np. “To nie ja”), czasem dynamicznie (okraszona indyjskimi dźwiękami “Mantra”), a czasem psychodelicznie (np. “Co z tego mam”). Z dala od modnego zgiełku, szumiącej nowoczesności i sztuczności. Bardzo prawdziwie. Tak brzmi “Genesis”. A przy tym umiejętnie łączy teraźniejszość z okresem, który już minął (np. “Ptaki”, “Anioły”, “Tango śmierci”). To takie “flower power” dawniej i dziś. Świat dzieci kwiatów w muzycznym wydaniu. Aż przysłowiowa “łezka” może się w oku zakręcić…

Aneta Wieczorek


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (17 głosów, średnio: 8,53 / 10)



Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.