19.12.2012 07:00

Autor: Marek Cieślak

Allah-Las – “Allah-Las”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


Allah-Las – “Allah-Las”
Innovative Leisure /2012

Retromania w stylu surf.

Całkiem niedawno natknąłem się na wzmiankę o książce “Retromania: Pop Culture’s Addiction to It’s Own Past” autorstwa brytyjskiego dziennikarza muzycznego Simona Reynoldsa. Autor porusza w niej kwestię ciągłych powrotów i nawiązań do przeszłości wszechobecnych w popkulturze. Praktycznie od razu nasunęło mi się skojarzenie z pewnym nowo poznanym zespołem.

Mowa tu o kalifornijskim zespole Allah-Las, który wręcz zanurza się w stylistyce ulubionej epoki lat sześćdziesiątych. Amerykanie swoją muzyką nawiązują do takich klasyków jak Beach Boys, The Kinks, The Zombies, a wokalnie momentami nawet do The Animals. Konstrukcja utworów, brzmienie oraz teledyski porywają słuchacza w czasy lat sześćdziesiątych. Cała płyta przesiąknięta jest brzmieniem elektrycznej gitary z charakterystycznym pogłosem specyficznym dla nurtu surf rocka. Co ciekawe, w tle kilku kompozycji słychać również dźwięki marakasów. Kawałki ”Catamaran”, “No Voodoo” czy “Don’t You Forget It” zostały wzbogacone przyjemnymi chórkami. “Tell Me (What’s On Your Mind)”, podobnie jak “Busman’s Holiday” to czysta przebojowość. Instrumentalne “Sacred Sands” oraz “Ela Navega” to doskonałe przerywniki, wcale nie stanowiące tła dla pozostałych piosenek. Z kolei nieco wolniejsze “Seven Point Five” czy świetne “Long Journey”, z bardziej fuzzową gitarą, dryfują w lekko psychodeliczne klimaty.

Allah-Las swoim debiutanckim albumem naprawdę rewelacyjnie naśladują czołówkę popowo-gitarowych zespołów lat sześćdziesiątych. Może nie jest to album, który na długo zagości w naszych odtwarzaczach, jednak słucha się go z ogromną przyjemnością, a emanujące z niego kalifornijskie słońce wprawia w naprawdę pozytywny nastrój.

Marek Cieślak


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (4 głosów, średnio: 6,00 / 10)



Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.