17.02.2012 07:00

Autor: Kamila

Air – “Le Voyage Dans La Lune”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


Air – “Le Voyage Dans La Lune”
Virgin/2012

Kolejna kosmiczna wyprawa Air, tym razem połączona z podróżą w czasie.

Siódmy album francuskiego duetu Air “Le Voyage Dans La Lune” rozpoczyna się od dostojnych dźwięków bębnów i instrumentów dętych, które od razu wprowadzają słuchacza we właściwy tej płycie, filmowy klimat. W przypadku krążka, który powstał jako rozbudowana wersja ścieżki dźwiękowej do filmu, nie może być inaczej.

Historia tego albumu sięga 2010 roku, gdy Nicolas Godin i Jean-Benoit Duncke zostali poproszeni o stworzenie muzyki do odrestaurowanego klasyka filmu niemego i zarazem pierwszego z gatunku science fiction, zrealizowanego w 1902 roku “Le Voyage Dans La Lune” w reżyserii ich rodaka Georges’a Méliesa. Rozbudowując ten 14-minutowy soundtrack i wydłużając go o połowę zespół stworzył swój kolejny album.

W otwierającym krążek utworze “Astronomy Club” poza filmowym klimatem słychać jeszcze jeden charakterystyczny dla “Le Voyage Dans La Lune” element. Dziwaczne chórki niczym z filmu grozy dobrze oddają groteskowy charakter obrazów podróży na księżyc. Słychać go też w przebojowym “Parade” łączącym rockowe gitary w stylu MGMT z odgłosami niczym ze świata dziecięcych zabawek CocoRosie czy w wesołym “Sonic Armada”.

Poza tymi wpisującymi się w klimat kosmicznej wędrówki utworami na krążku znalazły się klasyczne dla Air melodie. Do takich można zaliczyć osadzony w brzmieniach znanych z Takie Walkie, typowo chilloutowy utwór “Moon Fever” czy “Seven Stars”, w którym pojawia się wokal znanej z Beach House Victorii Legrand. Duet wsparł również w utworze “Who Am I Now” zespół Au Revoir Simone – to kołysanka śpiewana przez obłąkaną nianię, która bardziej przeraża niż pozwala zapaść w spokojny sen. Na zakończenie czeka ciekawy utwór “Lava”, który trąci psychodelicznym rockiem Pink Floyd z czasów “The Division Bell”.

Trzeba przyznać, że francuskiemu duetowi udało się stworzyć muzykę, która oddaje filmowy klimat “Le Voyage Dans La Lune”, choć pewnie bardziej dostosowany do odbioru dzisiejszego widza. Stąd utwory z przymrużeniem oka. Zważywszy na fakt, że większość wcześniejszych przesiąkniętych elektroniką brzmień Air świetnie nadawałoby się jako podkład muzyczny do lotu rakietą kosmiczną zadanie to nie było zresztą dla Air specjalnie trudne.

Kamila Madajczyk


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (8 głosów, średnio: 7,75 / 10)



Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.