14.11.2012 06:12

Autor: Zuza

Agatha – “As I Am”

Kategorie: Albumy polskie, Recenzje

Wykonawcy:


Agatha – “As I Am”
Licomp Empik Multimedia/2012

Staropolski klimat w anglojęzycznej wersji
.

Agata Rozumek to młoda, polska singer-songwriterka na co dzień mieszkająca w Londynie. Na początku października wydała swoją debiutancką płytę, pt. “As I Am”. Album składa się z 10 utworów i bonusowej, jedynej piosenki w języku polskim. Warto wspomnieć, iż sama Agata jest autorką całej muzyki i tekstów, które wypełniają krążek.

Płyta Agathy utrzymana jest raczej w spokojnym, często melancholijnym klimacie. Znajdziemy na niej romantyczne ballady – z wiodącą wiolonczelą (“As I Am”), fortepianem (“Waking On”) czy gitarą (“Dancing In the Rain”), ale także bardziej rytmiczne piosenki, wyzwalające nieprzymusowe potupywanie (“Oh Boy”). Rzecz, która również zwróciła moją uwagę to umiejętność różnicowania nastroju w ramach jednej piosenki. Można to zauważyć w wielu kompozycjach, lecz najbardziej widoczne jest to w utworze “Tu Ru Ru..”, który ze spokojnej, nostalgicznej nuty przeistacza się w szybki, dynamiczny pęd akordeonowy, by znów zwolnić tytułowym “tu ru ru..”. Choć najbliżej do tego piosence nagranej całkowicie po polsku (“Inna – Ta sama – Ja”), całość materiału zrobiona jest w takim staropolskim retro-stylu. Myślę, że wpływ na to mogły mieć wczesne muzyczne inspiracje artystki Markiem Grechutą, Grzegorzem Turnauem czy Ewą Demarczyk.

Płyta “As I Am” raz mnie przyciąga, raz odpycha. Wzbudza we mnie skrajne emocje. Z jednej strony melodyjnie buduje fajny, ciekawy, często tajemniczy nastrój, z drugiej strony coś mnie irytuje w sposobie śpiewania Agathy. Niby tak delikatnie, romantycznie wyśpiewuje, naprawdę dobrze dobrane dźwięki, a jednak w pewnym momencie pojawia się coś, co nie pozwala mi do końca cieszyć się z tej muzycznej egzaltacji. Może czasami za bardzo Agatha próbuje przemycić swoją interpretację tekstów, przez co piosenki są wzbogacone o pewien aktorski akcent, który nie zawsze mnie zachwyca.

Jak to z debiutami bywa, nie zawsze wszystko musi idealnie współgrać. Na różne rzeczy możemy narzekać, ale jedno jest pewne – muzyka jest dobra. I tu należy pogratulować Agacie kompozytorskiego polotu. Nie ma w niej przepychu, raczej jest minimalistyczna, a jednak bogata w różnorodne dźwięki. Wszystko to sprawia, że nie czujemy się przytłoczeni. Dzięki temu piosenki stają się lekkie i z łatwością wpadają w ucho. Instrumenty jeden po drugim tworzą proste, acz przyjemne w odsłuchu melodie i ciepły klimat, który ogrzeje niejednego słuchacza w nadchodzące zimne wieczory.

Czy sięgnę ponownie po “As I Am”? Jeszcze nie wiem. Na razie odłożę na półkę i poczekam na odpowiedni nastrój. Może zimowy?

Zuzanna Kotala


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (15 głosów, średnio: 8,27 / 10)



Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.