28.05.2011 14:24

Autor: Katarzyna Borowiec

A miało być tak pięknie – relacja z koncertu Animal Collective w Pradze

Kategorie: Czytelnia, Relacje z koncertów

Wykonawcy: |


A miało być tak pięknie – relacja z koncertu Animal Collective w Pradze

I pięknie było – tylko dlaczego nie w Warszawie? Dlaczego nie w  Krakowie? Straciliśmy koncert genialny i okazję usłyszenia świetnego nowego materiału. Amerykańskim kolektywem naprawdę warto się interesować.

Na krótko przed zapowiadanymi koncertami ich organizator, Fabryka Productions, ogłosił odwołanie obydwu imprez. Przyczyna? Brak zainteresowania. Na temat, czy jest to szczera prawda, brak logicznego myślenia (można było zmniejszyć rozmach przedsięwzięcia o jedno miasto i wybrać mniejszą salę) czy kłamstwo grubymi nićmi szyte w celu zakamuflowania poważniejszych kłopotów, spekulować nie będę. Dość, że był to cios w serce fanów zmuszonych podwoić fundusze przeznaczone na koncert. I tak szczęśliwie, że nie trzeba było jechać dalej – koncert szybko przechwycili nasi sympatyczni sąsiedzi z południa, organizując występ u siebie w tym samym dniu, w którym Animale mieli gościć w Krakowie.

Koszt drogi do Pragi to minus, ale samo miejsce jest niewątpliwie wynagrodzeniem przykrej sytuacji. Meet Factory, klub położony w dzielnicy Smichov, jest miejscem niesamowicie klimatycznym. Właściwie okolica nie przypomina już jednej z najpiękniejszych europejskich stolic – wygląda raczej jak małe miasteczko, jest tam pusto, nieco graciarsko, niedaleko na horyzoncie widać gęste lasy i piękne skały. Obok niewielkiej, zaniedbanej stacji kolejowej znajduje się stary budynek (fabryka?), w intrygujący sposób przerobiony na klub.  Scenografia idealna dla psychodelicznych dźwięków AnCo.

Ale zanim o bohaterach wieczoru – kilka słów o supportujących. Ponieważ był to jeden z nielicznych przypadków, kiedy artysta rozgrzewający jest warty uwagi. Set Teengirl Fantasy spełnił swoje zadanie brawurowo – roztańczył publiczność, przeniósł w psychodeliczne klimaty, rozmarzył, ale jednocześnie ożywił. Mocne basy czuć było w całym ciele, bity zmuszały do ruchu (choć, o dziwo, nie we wszystkich przypadkach skutecznie). Raz kolorowe rytmu disco, raz mroczniejsze, transowe loopy. Pyszna przystawka.

Animal Collective koncertuje obecnie w pełnym składzie, a udział czwartego muzyka, Deakina (Josh Dibb) był zauważalny już od pierwszego momentu. A pierwszy moment był genialny. Nowy kawałek, “Change” jest fantastyczną zapowiedzią kolejnej płyty. Zespół, na to przynajmniej wygląda, wróci do klimatów nieco mniej piosenkowych, za to bardziej plemiennych, dzikich, z początków swojej twórczości. Na wokalu – Deakin, co chyba jeszcze nigdy się Animalom nie zdarzyło. Plus nacisk na rytm, co daje w efekcie kawałek zachwycający.

Utwory Animali na koncertach podawane są w zaskakujących aranżacjach, czasami ciężko je rozpoznać, co może zniechęcić tych, którzy na koncerty wybierają się by usłyszeć swoje  ulubione hity. W niedzielę rozczarowanie mogło być jeszcze większe, bo zdecydowaną większość setu stanowiły utwory zupełnie nowe. Osobiście możliwość usłyszenia świeżego materiału na koncercie uważam za zaletę, tym bardziej, kiedy jest on tak dobry. Dla urozmaicenia było zresztą parę znanych kawałków – “Did You See the Words?”, “Brothersport” z ostatniej płyty, czy doskonałe “We Tigers”. Wszystko to w perfekcyjnej oprawie wizualnej: psychodeliczne wzory w jaskrawych kolorach pokrywały całą scenę, łącznie z muzykami.

Deakin radośnie podrygujący z gitarą, Panda szalejący za nieco powiększonym zestawem perkusyjnym, Geologist prezentujący więcej radości z grania niż zwykle (zdaje się, że jego udział w kompozycjach się zwiększył) i Avey czyniący cuda ze swym rozwarstwianym wokalem pokazali, jak bezpodstawne jest twierdzenie, że Animal Collective się skończyło. Oby się nigdy nie skończyło i oby znalazł się w Polsce organizator, który nie pokpi sprawy.

Katarzyna Borowiec




Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.