09.07.2014 09:03

Autor: Sandra Kmieciak

7. Letnia Akademia Jazzu wystartowała

Kategorie: Czytelnia, Relacje z koncertów

Wykonawcy:


7. Letnia Akademia Jazzu wystartowała
Łódź/3.07.2014

Na początek starcie młodości z klasyką.

Już siódmy raz lato w Łodzi możemy spędzić zasłuchując się w wybornym jazzie. Zadbał o to Klub Wytwórnia – organizator Letniej Akademii Jazzu. Program tegorocznej imprezy rozpala wyobraźnię. Już pierwszy Akademicki wieczór należał do klasyków gatunku – czeskiego (lub raczej czachosłowackiego – zaraz wyjaśnię dlaczego) zespołu Jazz Q. Za tydzień usłyszymy Karen Edwards Trio, której liderka – pianistka i wokalistka – jest wielokrotną zdobywczynią “Grammy Award for Jazz Performance”. W następnych tygodniach m.in. znanego już z poprzednich Akademii Andrzeja Olejniczaka, który wystąpi wraz z Janem Jarczykiem Montreal Group, Dominika Wanię Trio, New Trio, skrzypka Adama Bałdycha i pianistę Piotra Orzechowskiego czy Trio Bobo Stensona, wybitnego polskiego pianistę Włodzimierza Nahornego, a na zakończenie – Orkiestrę Sinfonia Varsovia. W programie w tym roku, poza obecną co roku muzyką Krzysztofa Komedy czy przywołanymi już w ubiegłym roku kompozycjami Jerzego Miliana oraz pojawiającym się od czasu do czasu utworami Andrzejem Kurylewiczem, sporo uwagi zostanie poświęcone Zbigniewowi Seifertowi, genialnemu skrzypkowi jazzowemu, jednemu z najważniejszych przedstawicieli polskiej szkoły jazzu. Radomska Orkiestra Kameralna oraz kwintet jazzowy w składzie: Maciej Sikała na saksofonie, Piotr Wyleżoł przy fortepianie, Marek Napiórkowski z gitarą, Marcin Lamch z kontrabasem oraz Adam Czerwiński uderzający w perkusję, wykonają z kolei kompozycję Jarka Śmietany pt. “Spring Suite”. Koncert ma być hołdem dla zmarłego niecały rok temu Śmietany.

Koncert inaugurujący 7. Letnią Akademię Jazzu podzielony został na dwie części: pierwsza należała do Iwony Kmiecik i jej VibroQuintetu, druga do klasyków gatunku – obchodzącego w tym roku pięćdziesięciolecie istnienia – składu Jazz Q. Pierwszy z koncertów poświęcony był Jerzemu Milianowi, drugi rzekomo Andrzejowi Kurylewiczowi. Piszę rzekomo, ponieważ Jazz Q wykonali głównie swoje autorskie utwory, w znacznej mierze z albumu “Znovu”, do Kurylewicza nawiązali tylko grając kompozycję “Polskie drogi”. Koncerty o odmiennym charakterze najwyraźniej nie usatysfakcjonowały wszystkich słuchaczy, spora grupa opuściła salę po pierwszej części (lub – co gorsze – w trakcie drugiej, nieszczególnie starając się zachować ciszę). Koncert Iwony Kmiecik skierowany był głównie do miłośników piosenki jazzowej: wokalistka wykonała utwory z repertuaru Krystyny Prońko, Anny Jantar czy Zdzisławy Sośnickiej, kompozycję “Pyłem księżycowym” napisaną specjalnie dla niej przez Jerzego Miliana do słów wiersza Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego oraz utwór “Niedościgniony” – również z muzyką Miliana, ale własnym tekstem. Część zaprezentowanych kompozycji publiczność mogła usłyszeć już podczas jednego z koncertów na ubiegłorocznej Akademii – “Zostań wreszcie starszym panem” czy “Co zrobimy z tą miłością”, który to utwór został nawet uwieczniony na płycie “Between Friends/Tribute to Jerzy Milian”.

Koncert Jazz Q zabrał natomiast słuchaczy w podróż w czasie przez pięćdziesiąt lat swojego grania. Mogliśmy usłyszeć zarówno klasyki, jak “Pozorovatelna” z wydanej w 1973 roku płyty pod tym samym tytułem czy “Toledo” z albumu z 1977 roku, a także nowości pochodzące z płyty “Znovu” – “Cindy”, “Potopa” czy “Čundrácké Blues” albo “Manuelę”. Brzmienie Jazz Q oscyluje wokół jazz-rocka, rocka progresywnego, pojawiają się w nim elementy muzyki bluesowej oraz funk. Jest w nim dużo syntezatorów, interesujących i nieoczywistych gitarowych riffów oraz bardzo funkowo brzmiącej gitary basowej. Wszystko to sprawia, że ich muzyka jest niezwykle energiczna, żywiołowa, zaskakująca. Z pewnością na koncercie Czechów nie można się nudzić. W przerwach pomiędzy utworami, kontakt z publicznością próbował nawiązać lider zespołu – klawiszowiec Martin Kratochvil. Opowiadał m.in. o genezie utworu “Cindy”, który powstał dla… psa. Na zakończenie muzycy wykonali utwory ze ścieżki dźwiękowej do filmu “Temne Slunce”. Niestety, na widowni pozostało za mało słuchaczy, aby siła ich braw skłoniła muzyków do ponownego wyjścia na scenę. Z poczuciem lekkiego niedosytu i nadzieją, że za tydzień na widowni Wytwórni zasiądzie bardziej cierpliwa publiczność, zakończyłam pierwszy tego roku Akademicki wieczór.

Sandra Kmieciak




Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.