16.08.2010 02:12

Autor: marcin

Ars Cameralis 2010 – pierwsze informacje!

Kategorie: Aktualności, Ars Cameralis AKTUALNOŚCI


ars-cameralis-2010.jpg Ars Cameralis 2010 – pierwsze informacje!

Jak co roku organizatorzy górnośląskiego festiwalu Ars Cameralis, zadbali o to, by line-up kolejnej edycji przeskoczył swojego poprzednika. Wystarczy spojrzeć na nazwy Calexico, Tortoise, The National, Lambchop. A to nie wszystko!

The National

Członkowie zespołu The National nie próbują wskrzeszać wielokrotnie już pogrzebanego etosu rockmana. Bezkompromisowe, trzeźwe teksty oraz niebanalna, bogata kolorystycznie i stylowo muzyka nie zapewniły im
również miejsca pod wideologicznymi strzechami MTV. Ich brzmienie to dojrzała, wzbogacona ze smakiem o sekcje orkiestrowe alternatywa, powracająca do swoich melancholijnych, balladowych korzeni.

Midlake

Denton, niewielkie miasto w północnym Teksasie, w ostatnich latach niespodziewanie stało się kolebką amerykańskiej alternatywy. Midlake, kapela o pokolenie młodsza od Brave Combo czy Roya Orbisona, gra indie rocka zaprawionego mrocznym, psychodelicznym folkiem, country i melancholijnym, chimerycznym brzmieniem w stylu Fleetwood Mac. “Słuchać muzyki Midlake to tak jak wpaść w ciemną pułapkę: nie jesteś pewien, czy lepiej szukać drogi do wyjścia, czy zacząć przyzwyczajać się do otoczenia”

Calexico

“Słuchanie Calexico przypomina uczęszczanie do szkoły muzycznej: ich muzyka jest jak seria obowiązkowych wykładów z historii muzyki.” Urozmaicenie instrumentalne, stylistyczne i gatunkowe arizońskiej kapeli jest tak duże, że trudno byłoby jej wyznaczyć jakiekolwiek granice, czy też przewidzieć, czym zaskoczy tym razem. Calexico to intensywna i wierna muzyka pogranicza: nastrojowe, znakomicie dopracowane melodie łączące tradycyjny folk meksykański, americanę, rock alternatywny, fado, jazz, tejano (Tex-Mex), bossa novę i country.

Lambchop

“Słuchanie rewelacyjnej muzyki Lambchop to obcowanie z poezją, pełną tajemnic, subtelnego humoru i wrażliwości na ludzką kondycję”. Folkujące, wielobarwne dźwięki gitary i  niezdecydowany, surrealistyczny momentami bas Kurta Wagnera dominują nad orkiestralnym tłem i tworzą razem niepowtarzalne brzmienie. Muzyka Lambchop to wyróżniająca się wyrafinowaną tematyką hybryda country, jazzu i awangardy, która przetarła nowe ścieżki dla muzyki współczesnej.

Get Well Soon

Nadzwyczaj sprawny technicznie, a przy tym ekspresywny brzmieniowo materiał wart jest uwagi chociażby ze względu na swoje korzenie: Konstatin Gropper przyznaje się do fascynacji biografią klasyka – Seneki Młodszego, stoika, którego Neron zmusił do widowiskowego samobójstwa. Jeśli dodać do tego antropologiczną refleksję Marksa i Sartre’a z jednej, a pożar Rzymu i Moskwy z drugiej strony, powstaje szerokie pole dla artystycznej, multimedialnej improwizacji na temat wolności i granic ludzkiego poświęcenia. Ospały, marzycielski wokal Konstantina, przypominający nieco ten należący do frontmana zespołu Beirut, znakomicie koresponduje z wytrawnie wycyzelowaną instrumentalizacją.

Laurie Anderson

Po przeszło czterdziestu latach jej aktywności artystycznej wydaje się, że zaistnienie dziedziny twórczości, w której nie zdążyłaby zadebiutować, byłoby możliwe tylko wtedy, gdyby artystka sama ją wymyśliła.  Mowa tu o słynnej amerykańskiej performerce, piosenkarce, reżyserce, plastyczce, rzeźbiarce, kompozytorce, twórczyni komiksów i teledysków, kuratorce, eksperymentatorce i wynalazczyni – Laurie Anderson. Swoją karierę rozpoczęła pod koniec lat 60′, komponując symfonię na klaksony i drzwi samochodowe.

Emily Jane White

Mówi się o niej, że należy do nurtu folk noir, choć niełatwo sklasyfikować jej autorską, eksperymentalną twórczość. Artystka porównywana do Nicka Cave’a i PJ Harvey wyznaje, jak sama twierdzi, tylko jedną zasadę: “nie piszę wesołej muzyki i jest mi z tym dobrze”. Swoich inspiracji szuka zarówno w historii amerykańskiego bluesa, odkryciach nowoczesnego country, jak i mitologiach różnych stron świata.

Tortoise

Podczas gdy formacje rockowe ostatnich dwóch dekad określają się przez podobieństwo do innych grup, Tortoise przypomina jedynie samego siebie – demiurga gatunku post-rock i wzór do naśladowania. Rozbudowana, dominująca sekcja rytmiczna (niestroniąca od wibrafonu, marimby, autorskich zestawów perkusyjnych), długie i gęste improwizacje oraz ciekawość  muzyczna generująca świat zbudowany z pozornie przeciwstawnych konwencji sprawiły, że zespół okrzyknięty został przez krytyków współczesnym King Crimson, a ich głośna płyta TNT – otwierającą XXI wiek w muzyce. Wizytówką Tortoise stały się mocno przetworzone dźwięki syntezatora, misternie posklejane bity i minorowe, niemal elegijne solówki.  Ich najsłynniejszy, dwudziestominutowy utwór Djed uznany został za kamień milowy i kolejny szczebel trudności w dziedzinie muzyki gitarowej i jako taki okupuje zestawienia z cyklu “szczytowe osiągnięcia rocka”.

Jake & Dinos Chapman

Choć opinie na temat ich twórczości wyczerpują zapewne przymiotniki dostępne w słowniku, w niemal każdej pojawia któraś z dwóch fraz: “rozpoznawalna i znamienna dla sztuki współczesnej” lub “skandalizująca i kontrowersyjna”. Bracia Chapman od lat utrzymują równowagę, zajmując obydwie te pozycje. Zaczęli od trans medialnych zatargów z Francisco Goyą, tworząc lalkowe instalacje reinterpretujące jego “Okrucieństwa Wojny”, zaś pejzażom Adolfa Hitlera urządzili ni mniej ni więcej jak pyskówkę. Wielokrotnie nagradzane (m.in. nominacja do Nagrody Turnera) prace brytyjskich artystów tworzą spójną wizję świata złożonego ze sklonowanych, antropomorficznych manekinów, toczących surrealistycznie upiorne, a przy tym dziecinne wojny, rozstrzygane na zmianę przez Tanatosa i Fryderyka Nietzschego. To sztuka zaangażowana ideologicznie, która zdobyła się przy tym na odwagę, by kontynuować zdeformowany i przygnębiony uniwersalizm w stylu Boscha czy Bruegela.

Collier Schorr

Collier Schorr nie pozwala odbiorcy oswoić fantazmatycznie sfotografowanych młodych ciał: wikła je w rozwarstwioną płeć, seksualność, narodowość. Odgrywane przed nim obrazy skutecznie udają reportaż, zasięgnąwszy wsparcia w historii europejskiej kultury. Praca nad jej najsłynniejszym projektem, przedstawiającym efebopodobnych chłopców odzianych w niemieckie mundury, zajęła niemal 18 lat. Schorr poszukuje świeżej formuły dla pytania o tożsamość, nie uciekając od cielesności i unikając agresywnej ideologicznie dosłowności. Fotografie amerykańskiej artystki wystawiane były m.in. w Muzeum Stedelijk, Walker Art Center i Muzeum Żydowskim w Nowym Jorku.

Miejsca Festiwalowe: Kinoteatr Rialto w Katowicach, Teatr Rozrywki w Chorzowie, Jazz Club Hipnoza w Katowicach, Rondo Sztuki w Katowicach, Galeria Sztuki Współczesnej BWA w Katowicach, CSW Kronika w Bytomiu.

info: materiały prasowe




Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.