12.07.2010 00:15

Autor: Zylka

Angus & Julia Stone – “Down The Way”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje


Angus & Julia Stone – “Down The Way”
EMI / 2010

down_the_way.jpg

Są rodzeństwem, ale zamiast dąsać się na siebie i toczyć poduszkowe wojny – wykonują niemożliwie rozbrajające ballady.

Angus i Julia pochodzą z daleka, bo z północno-zachodnich plaż Australii. Tam są już gwiazdami rodzimego rynku i powolutku starają się dobić także na Stary Kontynent. Znalazłem ich, tak jak znajduje się większość dzisiejszych zespołów – przez klip na JuTubie. I chociaż nie jest dziś majstersztykiem zmontować dobre wideo, czymś mnie ujęli i od marca towarzyszą mi nieprzerwanie – dzielnie broniąc w moim maluczkim rankingu przed modą na lekkie, letnie “trzy i pół minutowe” single.

Spłyceniem i pójściem na łatwiznę było by przypisanie ich do rubryki “sing-songwriting”. Rodzeństwo to bowiem łączy w sobie tak wiele inspiracji, korzysta z tak wielu nurtów i wpływów, że ich muzyka wydaje się nam bardziej kompilacją, składanką kilku zespołów posiadających całkiem przypadkiem tę samą dziewczynę za mikrofonem.

Na “Down The Way”, drugim long play’u odnajdziemy utwory typowo akustyczne (“Santa Monica Dream”), bluesowe czy flirtujące nawet z amerykańskim folkiem. Z resztą tych inspiracji muzyką z kraju Jankesów jest więcej. W “Yellow Brick Road” pada nawet wiele mówiąca fraza “I lost my heart in California, lost my mind”, co potwierdza tylko jak wielkimi dłużnkami legendarnych song-writerów jest rodzeństwo Stone’ów. Angus i Julia wpisują się poniekąd w stylistykę takich zespołów jak Stars czy odnoszące ostatnio szaleńczy sukces The XX.

W dodatku ten świdrujący nasze zmysły pozornie bezbronny, dziewczęcy wokal panny Juli. Taki wokal powoduje jak mawia mój przyjaciel efekt “słuchania i płakania”. I chyba właśnie te utwory, gdzie na wokalu występuje piękniejsza połowa rodzeństwa wypadają najprzyjemniej, dlatego pewnie “And The Boys” oraz “Walk It Off” były wybrane jako single promujące wydawnictwo.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Zgodzę się, że nie jest to muzyka na tę porę, nie na lato, kiedy nie w głowie nam rozterki wewnętrzne i smętne wieczory. To czas na festiwale, poranne powroty do namiotów. Ale czy czasem w marcu, kiedy to ukazała się płyta, na drugim krańcu świata nie panuje ta wszechpotężna jesienna pora? Jednak “play” możecie nacisnąć już teraz, jesień przyjdzie i tak.

Krzysiek Żyła

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (17 głosów, średnio: 7,94 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.