25.10.2008 15:19

Autor: fl23

Alina Orlova – “Laukinis šuo Dingo”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


alina-orlova-okaadka.jpg Alina Orlova – “Laukinis šuo Dingo”

W Polsce, jak wiadomo, jest mało dobrej muzyki popularnej – a wystarczy obrócić głowę trochę na wschód i znajdziemy tam wielu młodych, a co ważniejsze zdolnych i ciekawych wykonawców. Doskonałym przykładem jest Alina Orlova, litewska piosenkarka.

Alina ma 20 lat (wydała płytę w wieku lat 19), lubi malować, robić zdjęcia, grać na pianinie, śpiewać, komponować piosenki, ma kota. Śpiewa po angielsku, rosyjsku i litewsku – w każdym języku czuje się dobrze, chociaż najprzyjemniej słuchało mi się utworów po litewsku. Ma już za sobą wiele koncertów w Europie – przez Rosję aż do Wielkiej Brytanii i Francji, była nawet w Polsce. Gra na festiwalach, w małych klubach i kościołach. Krytycy nazwali jej muzykę bałtyckim folk-popem i rzeczywiście brzmi trochę jak Regina Spektor mieszkająca w pribałtice.
“Laukinis šuo dingo” (“Dziki pies dingo”), to tytuł książki radzieckiego pisarza książek dla dzieci – Ruwima Fraermana. I tak muzyka Orlovej jest czasami radosna i soczysta – jak dziecięce piosenki, ale niepozbawiona weltschmerzów – w niektórych piosenkach jej głos wchodzi w te rejestry głosu, w których zaczynają nas przechodzić ciarki.

Płyta zaczyna się rytmem starego walca i piosenką “Lovesong”. Muzyka powoli przyspiesza i wtedy Alina zaczyna śpiewać z lekko swingującą manierą. I dalej jest coraz ciekawiej, a momentów kulminacyjnych jest co najmniej kilka. Alina Orlova sama pisze muzykę i teksty do swoich piosenek, ale na płycie znalazły się też utwory których nie jest autorką. Na przykład “Utomlionnoe Solnce” znane tango autorstwa Jerzego Peterburskiego, czyli po prostu “To ostatnia niedziela”. Wersja z płyty do złudzenia przypomina tę z filmu “Spaleni Słońcem”, gdzie śpiewa ją mała Nadieżda Michałkowa. Na youtube znalazłem jeszcze dwa wykonania tej piosenki przez Aline – każde jest inne! Znacie jakiegoś młodego artystę, który za każdym razem na koncercie stara się zagrać coś nowego? Tutaj Alina przerabia ten utwór z bluesową werwą, udaje jej się to bardzo dobrze.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

alina-orlova.jpg Na płycie trudno znaleźć gorsze fragmenty, jak na materiał debiutantki jest niezwykle równo. Jest kołysankowa “Twinkle, Twinkle Little Star”, niesamowite “žeme, Sukis Greitai” z instrumentami smyczkowymi i moje ulubione “Menulis”. Jak słucham tej piosenki to trochę żałuję, że jazz rozwijał się w Ameryce. Wyobrażacie sobie co by było gdyby Billie Holiday śpiewała po litewsku?

Prawie wszystkie piosenki z płyty są dostępne na youtube w wersjach koncertowych – polecam! Na koncertach Alina wkłada w wykonanie swoich utworów jeszcze więcej emocji (aż trudno w to uwierzyć) i czerpie z tego bardzo dużą przyjemność. Na Litwie zyskała sobie dużą popularność często występując na koncertach za darmo; pieniądze z występów wcale jej nie obchodzą.

Litwini kojarzą Polaków głównie z zamieszek, które wywołali kilka lat temu kibice Legii, dzięki Adomasowi  Mickevičiusowi i wspólnej nieprzyjemnej historii. Mam nadzieję, że za kilka lat będą nas jeszcze kojarzyć z dobrą muzyką – na razie nie mają takiej możliwości. Na szczęście młodzi polscy wykonawcy mogą posłuchać Aliny Orlovej i wziąć z niej przykład.

Filip Lech

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (23 głosów, średnio: 7,87 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.