27.10.2009 09:19

Autor: Zylka

Akron/Family – “Set ‘Em Wild, Set ‘Em Free”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


akron-family-setem-wild.jpg Akron/Family – “Set ‘Em Wild, Set ‘Em Free”
Dead Oceans Records/2009

Co oznacza klip przedstawiający kłusujące konie po niemałej połaci zieleni, ogrodzonej drewnianym płotem? A do tego tytuł nagrania, utworu “Set ‘Em Free”? To zapowiedź, wstęp do najnowszego, już piątego albumu Akron/Family. Niezwykle ciekawych i bezczelnych muzycznie Nowojorczyków.

Jeżeli zespół od swojego poczęcia wydaje w przeciągu siedmiu lat pięć płyt, i to płyt tak różnorodnych i barwnych, to nie można obok tego przejść obojętnie. Bo takie zjawiska w dzisiejszym świecie muzyki zdarzają się rzadko albo i nie zachodzą wcale.

Trio, które zaprezentowało nam swój album latem tego roku bez wątpienia posiada tą reglamentowaną łatwość.
“Set ‘Em Wild, Set ‘Em Free” to kwintesencja nowoczesnego experimentalu gitarowego z domieszką folku i charakterystycznego dla amerykańskich, zaoceanicznych zespołów nieładu.

Na nowym albumie znajdziemy jedenaście kompozycji, większość z nich to przesympatyczne gitarowe, klarowne granie. Początkowe “Everybody Is Guilty” czy “River” przywołują nam skojarzenia związane z “Friends And Foe” Menomeny. Są to niezwykle przemyślane, fantastycznie zagrane kompozycje, wielobarwne, gdzie nie doszukamy się niewykorzystanych przestrzeni. Na płycie jest też i miejsce na ciszę, ale tą ujmującą, ciekawą. W utworach takich jak “Sun Will Shine”, “Last Year” zostaniemy pojmani przez trio w nieznane nam wcześniej acz miłe po poznaniu rejony odbioru muzyki. Jeżeli trzeba chłopaki potrafią też podkręcić tempo, “Gravelly Mountains Of The Moon” brzmi jak swobodne, fantazyjne, mroczne jammowanie pomiędzy ciężką pracą w studio (jaką swoją drogą niewątpliwie musieli włożyć w album).

Mało mamy teraz na rynku takich zespołów, na fali powrotu new wave’owych i synthpopowych mód, Akron/Family wygląda nadzwyczaj świeżo. Jak trzeba potrafią zagrać szybciej i rockandrollowo, tak jak w “MBF” – ściana gitar, masywna perkusja, elektroniczne efektowne sample. Potrafią też zaryzykować z nu jazzem, delikatnym trip hopem. Ale przede wszystkim potrafili nagrać niezwykle charakterystyczny album, jeżeli skusicie się na nowe Akron/Family to na pewno nie pomylicie ich z innymi zespołami w Waszym odtwarzaczu mp3.  Jeżeli Was nie porwie, nie zatrzyma na chwilę, to przynajmniej zapali w Was diodę oznaczającą, że macie do czynienia z dobrym, autentycznym graniem.

Amerykańskie zespoły mają coś czego brakuje większości bandów ze starego kontynentu, niekonformistycznego podejścia do muzyki. Podejścia gwarantującego im szansę prezentowania swojej muzyki bez obciążającej obawy o jej przyjęcie w muzycznym światku.

Krzysiek Żyła

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (9 głosów, średnio: 7,44 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.