11.04.2010 12:05

Autor: Kamila

Adre’N'Alin – “Cargo”

Kategorie: Albumy polskie, Recenzje

Wykonawcy: |


adrenalin-cargo_0.jpg Adre’N'Alin – “Cargo”
wydanie własne/2009

W ostatnim czasie powstało kilka polskich albumów – muzycznych kolaży, do których zalicza się również “Cargo”, w którym elektronika łączy się z klasycznymi instrumentami, takimi jak fortepian, skrzypce i wiolonczela. Płyta zespołu Adre’N'Alin ma w sobie jednak coś, co sprawia, że jest to muzyka całkowicie odmienna od tego, co można znaleźć na rodzimym rynku fonograficznym.

11 utworów, które znalazły się na płycie “Cargo” tworzy muzyczny pejzaż tego, co gra w duszy Igora Szulca, autora muzyki i większości tekstów. Pastelowe, gęste, ambientowo-chilloutowe tło stanowi tu elektronika. Grubą, zdecydowaną kreską emocje maluje fortepian. Płytę, nagraną w zaciszu domowego studia, wypełniają ambitne, wysublimowane kompozycje. Słychać, że Igor Szulc na swoim debiutanckim krążku nie bał się eksperymentować. Jednocześnie jest to muzyka z dużymi pokładami emocji, wśród których przeważa smutek (słowa utworu “Black Cat” to poemat austriackiego przedstawiciela egzystencjalizmu M.R. Rilke, a wykorzystanie tego rodzaju poezji na płycie nie jest przypadkowe i koresponduje z resztą tekstów), wyzierający z bardzo oszczędnie podanych, niebanalnych melodii. Żeby je dostrzec, trzeba się w muzykę Adre’N'Alin wsłuchać, poświęcić jej swoją uwagę. Wtedy dostrzeżemy niezwykłe bogactwo dźwięków, które kryją w sobie utwory z “Cargo”. Znajdziemy tu takie perełki, jak “Run To Head”, w którym ostry, połamany beat wraz z wibrującą elektroniką przyspieszają i pędzą gdzieś w przestworza. Cudowne “Dream Come”, zawierające motyw z suity “Peer Gynt” E. Griega urzeka baśniowym nastrojem. W “Second” fortepian i oryginalny wokal Igora Szulca rozpływają się w kropelkach deszczu.

Niekiedy, słuchając “Cargo” brakuje trochę melodyjności, a raczej rozbudowania tych melodii, które w utworach się pojawiają, a nie brak im urody, ale już po chwili gdzieś znikają. Po kilkakrotnym wysłuchaniu płyty możemy przez to odczuć trochę monotonii. .Kawałki takie jak”Promise” czy “Wardrobe” pokazują, że “piosenkowość” kompozycji może przynieść dobre efekty. Być może taki kierunek zespół obierze przy kolejnej płycie, do której tworzenia Adre’N'Alin już przystąpił i co zwiastuje nowy utwór “Practical Clearances“.

W ostatnich sekundach albumu, który kończy się utworem “To The End”, szum morza i słowa “How far is my heart What a lonely trip I put all of my fears in a bag And I took them to the end” oznajmiają koniec muzycznej podróży, którą niewątpliwie, wraz z Adre’N'Alin, warto było odbyć.

Całego albumu “Cargo” można wysłuchać tutaj.

Kamila Madajczyk

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (14 głosów, średnio: 7,43 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.