01.02.2011 21:24

Autor: Łukasz Stasiełowicz

Absyntia – “Korytarze EP”

Kategorie: Albumy polskie, Recenzje

Wykonawcy:


absyntia-korytarze.jpg Absyntia – “Korytarze EP”
Wyd. własne / 2011

Synteza przebojowości i ostrości, ognistości i ckliwości.

“Korytarze EP” to 8 piosenek, większość w języku polskim, lecz są i  takie z angielskimi tekstami. Starsze utwory wymieszane z premierowymi. Niektórzy artyści taką ilość materiału promowaliby jako normalny album. Jednak pięcioro polskich muzyków postanowiło wydać kolejny (po Promo CD) minialbum.  Ipso facto Absyntia mniej lub bardziej świadomie wykonała dobry ruch marketingowy – na minialbumy zwykło się patrzeć z  przymrużenie oka, potknięcia wybacza się. Longplay nie może już liczyć na łagodne traktowanie, poprzeczka zawieszona jest wyżej. Zespół istnieje od 2008 roku, więc najwyższy czas na kolejne wydawnictwo. Ostatni sprawdzian przed klasówką-longplayem?

Tytułowy utwór jest zarazem najkrótszym spośród wszystkich zgromadzonych na płycie – trwa około 150 sekund. Motywem przewodnim wyrazista partia gitary basowej i elektrycznej, wielokrotnie powtarzana. Repetycje to zresztą immanentny składnik poszczególnych nagrań. Dzięki powtórzeniom szybko zapamiętujemy kompozycje, powstaje wrażenie, iż twórczość zespołu znamy już od jakiegoś czasu. Na emocjonalną więź wpływa użycie instrumentów smyczkowych, prócz należącej do grupy skrzypaczki Kasi Duzdal pojawia się gościnnie wiolonczelistka Zofia Wróbel. Dzięki tym klasycznym instrumentom kompozycje zyskują dodatkowy wymiar, intensywniejszy ładunek emocjonalny, ckliwość.

Dominują dynamiczne piosenki. Żywość zyskują dzięki wspomnianym powtórzeniom, a także odpowiednio pracującej sekcji rytmicznej (Mariusz Królikowski, Maciek Mackiewicz). Nie oznacza to, iż brakuje melancholijnych momentów; poczynając od wymienionych wcześniej instrumentów smyczkowych, przez teksty, a na wokalizach kończąc. Przykładem jest ballada “Światła miast”, która z powodzeniem sprawdziłaby się jako hymn nastoletniej młodzieży. Ogólny klimat wzmagający egzaltację oraz pełne słodyczy chórki to znaki szczególne.

Absyntia nie ogranicza się do łagodnych brzmień prezentując także swoją ostrzejszą stronę. Prototypem takich kompozycji jest “Fractal”; quasi-hard-rockowy sposób śpiewania i bardzo energetyczne melodie uzupełniane syntezatorem. Antyteza w stosunku do czystszych wokaliz z innych piosenek. Generalnie gra Michała Świerzyńskiego na gitarze jest wystarczająco dobra. Zbyt monotonne repetycje zazwyczaj wynagradzane są przez solówki.

Autorem tekstów jest wokalista Piotr Truchel, warstwy liryczne podobnie jak te instrumentalne obfitują w repetycje. Analogicznie jak w kontekście melodii – można je szybciej zapamiętać ale i szybciej się nimi znudzić. Ponadto niektórym fragmentom można zarzucić grafomanię. Co prawda herbata nie wznosi krzyku, lecz niektóre wersy wyraźnie się ze sobą nie łączą. Poza tym jest odrobinkę zbyt monotematycznie – ogień tu, ogień tam, ogień wszędzie.

Poszukiwanie grupy docelowej nie trwa w tym przypadku długo. Całość przepełniona jest emocjami i chwytliwymi motywami, w konsekwencji część młodzieży powinna się identyfikować z taką otoczką. Jednocześnie w poszukiwaniu innych słuchaczy należy wziąć pod uwagę zalety zespołu. Choć eklektyzm może wynikać z braku wykształtowania się tożsamości grupy, narzucającej kierunek muzycznej podróży, to jednak pokazuje w jak wielu stylistykach może się Absyntia potencjalnie poruszać.

Twórczość to w zasadzie nieskomplikowana ale od kiedy poziom złożoności jest wyznacznikiem jakości? Szybko przyswajalne teksty, błyskawicznie konsolidowane repetytywne motywy instrumentalne i efektywne operowanie klimatem to ich główne atuty. W przyszłości będą musieli zdecydować czy warto podtrzymywać model dwujęzycznego śpiewania oraz na które elementy definiujące gatunek należy położyć nacisk. Minialbum jest ładnie wydany, poza utworami zawiera także teledyski do utworów “Szaman” oraz “Lonely Streets of Ilusions”. Słuszny wybór, wszak to najbardziej przebojowe utwory. EP pomimo kilku słabszych momentów zasługuje na uwagę, ponieważ tkwi tutaj nieprzeciętny potencjał, który przy dalszym wysiłku może zostać zrealizowany.

Łukasz Stasiełowicz

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (10 głosów, średnio: 7,70 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.